Pamiętacie wpis o książce dobrze zaprojektowanej? Ostatnio wpadła mi taka w ręce. Dodatkowo wydana przez Wydawnictwo FA-art i poświęcona słowiańskiej poezji kobiecej. Dawno czytanie książki papierowej nie sprawiło mi tyle przyjemności.

Cały ten wpis może być niezamierzoną laurką dla Wydawnictwa FA-art i pomimo tego, że się lubimy z zespołem redakcyjnym, nie chodzi mi o smutną krytporeklamę. Tego po prostu nie trzeba robić, bo to literatura artystyczna na moim ulubionym poziomie (naczelny już pewnie teraz płacze ^^). Nie, chodzi o to, że książek z FA-artu nie miałam w rękach, no, kilkanaście na pewno. Ale “Portret kobiecy w odwróconej perspektywie. 12 poetek z Czech, Słowenii i Ukrainy” (kwestia redakcji jest tu dość skomplikowana – każda z tłumaczek dokonywała wyboru poetek i tekstów) wyjątkowo przyjemnie się czyta. O wierszach będę chciała wspomnieć przy innej okazji, dzisiaj skupię się na bardzo fizycznej stronie książki.

1. Okładka

1

Księgarz pewnie płacze nad nią rzewnymi łzami, bo trochę tytuł niewyraźny. Ale w zasadzie co z tego, skoro świetnie grają ze sobą kolory, mamy duży, wyrazisty font i trochę retro iluzję optyczną, nawiązującą do tytułu.

2

Plus niewyjustowany tekst na okładce tylnej (blurb). Pewnie większość czytelników nie zwróci uwagi na tę rewolucję, ale świadome złamanie zasady edytorskiej daje niezły efekt. Miękką linię, nawiązującą do kobiecego profilu z przedniej okładki.

2. Układ tekstu

3

W środku jeszcze lepiej: tekst podzielony jest na trzy kraje, przed każdym wprowadzenie tłumaczki. Po stronie parzystej tekst w oryginale, na nieparzystej w tłumaczeniu. Pewnie niezła gratka dla osób, znających język oryginału. Dla mnie miły efekt graficzny – trochę jak ilustracja. No i każdy może zaobserwować, jak grają pewne słowa w obcym języku: jak przetłumaczone w wierszu “*** To nie powinno być tak oczywiste” Marie Šťastny”  “różane drzewo” z “růžového dřeva”, wywołującego fonetycznie szereg kolejnych skojarzeń.

3. Dwa fonty

To też już podjarka dla grafików i edytorów, ale dwa lub więcej fontów wcale nie tak często pojawia się w jednym składzie tekstu. Tu mamy font okładkowy, użyty też w tytułach wierszy i podstawowy w samym tekście. Ładnie do wszystko współgra.

4. Konsekwencja

4

Czyli rzecz najważniejsza. Wspomniane dwa fonty tak samo grają na okładce – tekst blurbu został wprowadzony tekstem okładkowym. Przed tytułem na okładce przedniej mamy podkreślenie dolne, które pojawia się na tylnej przed nazwiskami krytyków. Żywa pagina na stronie parzystej to znów dolny podkreślnik i odpowiednia nazwa części. Dolne podkreślenie pojawia się również w żywej paginie, gdy wiersz zostaje przeniesiony na kolejną stronę (konsekwentnie tłumaczenie zawsze na lewej, oryginał na prawej). I to właściwie jest kluczowe, jeśli chodzi o dobry skład. Może łamać reguły, bawić się z nimi, o ile sens tych gier jest możliwy do rozszyfrowania przez czytelnika i przede wszystkim całość jest konsekwentna.

Chciałabym, żeby więcej książek było tak przemyślanie zaprojektowanych. A Wy mieliście kiedyś korbę na oprawę graficzną książki (łączmy się w edytorskiej neurozie!)?

 

“Portret kobiecy w odwróconej perspektywie. 12 poetek z Czech, Słowenii i Ukrainy”. Wybór i przekład: Zofia Bałdyga (z języka czeskiego), Agnieszka Będkowska-Kopczyk (z języka słoweńskiego) i Aneta Kamińska (z języka ukraińskiego). Posłowie: Anna Kałuża. Katowice 2013.

Projekt graficzny: Zosia Przybylska

Skład: Konrad Cezary Kęder

Zapisz się!

Chcę być informowany/a o zbliżających się wydarzeniach organizowanych przez Kingę Kasperek

FreshMail.pl