Wednesday Martin, mieszkanka Nowego Jorku, pisarka i akademiczka, postanowiła zbadać tajemnicze plemię – matek z Upper East Side. Brzmi dobrze? Jak dla mnie doskonale. Śledziłam książkę od momentu, gdy pojawiła się na amerykańskim rynku i (ponoć) wywołała mały skandal. Martin miała gładko wejść w śmietankę towarzyską najbogatszych amerykanek i spisać ich brudne sekrety. Brzmi kusząco dla fanki „Seksu w wielkim mieście” i „Plotkary”. Jednak na szczęście „Naczelne z Park Avenue” to dużo więcej niż małe skandaliki w szpilkach od Louboutin.

Martin jest akademiczką, co jest jasne od pierwszego zdania. Z lekkością i swadą wykorzystuje najpopularniejsze teorie antropologów i prymatologów (ze szczególnym uwzględnieniem badaczy macierzyństwa jako praktyki kulturowej), by zrozumieć zasady panujące na Upper East Side. Przyjmuje postawę badacza, któremu wypadło zamieszkać wśród dzikich, w związku z czym bada ich zwyczaje, a zarazem próbuje się stać jedną z „nich”. Dzienniki Bronisława Malinowskiego i jego analizy przeplatają się z jej autobiograficznymi opowieściami (jak próba zdobycia birkinki od Hermesa), zaś potyczka z Królową Królowych Pszczół (czyli najbardziej wpływową i złośliwą matką w szkole jej syna) tłumaczona jest antropologicznymi teoriami.

Z jednej strony możemy mówić o pop-nauce, z drugiej o doskonałej rozrywce na poziomie. Bo gdzieś pomiędzy skomplikowanymi rytuałami towarzyskimi najbogatszej dzielnicy Nowego Yorku, trudnymi wyborami (jaką torebkę wybrać) i tym całym blichtrem, Martin rysuje uniwersalny obraz macierzyństwa. Przeplata zabawne i lekkie historie z uniwersalnymi trudnościami, jakie stają przed każdą matką (bez względu na szerokość geograficzną – tu zwraca uwagę ostatni rozdział, gdzie szczerze opisuje swoje poronienie), podlewa całość luksusowym sosem z mody high fashion i dodaje dużą szczyptę antropologii. Książka jest dobrym wyborem dla osób, które uwielbiają nowojorskie historie o najbogatszych, ale i nie pogardzą naukowym sznytem.

 „Naczelne z Park Avenue” są jak croidonut (połączenie pączka z crossaintem) – zaskakujące, postmodernistyczne i wyjątkowo modne.

Link do książki

Wednesday Martin „Naczelne z Park Avenue”. Wydawnictwo Znak. Kraków 2016.

 

PS. Od dzisiaj, przy recenzjach, pojawią się linki do książek w ramach programu afiliacyjnego. Gdy klikniesz w książkę i ją kupisz, kilka złotych wpadnie do mojej kieszeni. Wciąż  będę w swoich recenzjach szczera i będę promować wartościowe publikacje, które sama przeczytałam i oceniłam – tutaj nic się nie zmienia.

Zapisz się!

Chcę być informowany/a o zbliżających się wydarzeniach organizowanych przez Kingę Kasperek

FreshMail.pl